Gimnastyka słowiańska w TVN

Dzień po ukazaniu się wywiadu w gazeta.pl(https://wspolczesneslowianki.pl/wywiad-w-edziecko-pl/) zadzwonili do mnie z telewizji TVP z pytania na śniadanie(o tym w osobnym poście), a godzinę po nich z dzień dobry TVN, aby zaprosić mnie na krótkie spotkanie na wizji. W pierwszym momencie byłam przekonana, że ktoś sobie ze mnie żarty stroi. Byłam w lekkim szoku i potrzebowałam przemyśleć sobie sprawę. Dlatego poprosiłam o kontakt następnego dnia. W trakcie rozmowy z mężem stwierdziłam, że raczej odmówię, bo nie jestem medialna i gdzie ja tam będę do telewizji się pchała. Tym bardziej, że sami od kilkunastu lat telewizji nie oglądamy. Jednak mój mąż stwierdził, że mam nie być niemądra i to oczywiste, że jadę przeżyć przygodę. Tak wiec się zgodziłam i mam co wspominać.

Pomyślałam, ze fajnie jeśli ktoś ze mną pojedzie wiec po wykonywaniu kilkudziesięciu telefonów pojechały ze mną do TVN dwie wspaniałe kobiety Hanna Gryczka(studentka medycyny na UMP), która jechała specjalnie na występ z Białki Tatrzańskiej. Na spontanie zgodziła się ze mną pojechać, aby mi pomóc Stasia Libera(instruktorka Qigong), do której zadzwoniłam w dzień wyjazdu. Moja nadzieja i oaza spokoju. Mimo początkowych negocjacji i komplikacji, które zostawię dla siebie, czułam, że los mi sprzyja. W pociągu ze Stasią nagadałyśmy się i naśmiałyśmy co nie miara. Pozdrawiam miłych ludzi z przedziału, co się nasłuchali, mam nadzieję, że wspominacie Nas z uśmiechem. Dzień przed pokazem spotkałyśmy się z Hanią w Warszawie, poszłyśmy coś zjeść a potem do hotelu zrobić próbę i obgadać co i jak.

Myślę, że udało mi się je dobrze przygotować w tak krótkim czasie, jestem z nich bardzo dumna. Rezultat przeszedł moje oczekiwania i to slow motion to nie jest nałożony efekt tylko one się tak fajnie zgrały. Mimo, że do tego co będę mówić i o czym i w jaki sposób przygotowywałam się dokładnie dwa dni, bo tylko tyle miałam. Niesamowite jest to jak stres wpływa na funkcjonowanie mózgu. Kortyzol uderzył z taką ilością, że miałam totalną pustkę w głowie, a słowa same się zjadały;) Jednak udało mi się to opanować i zrobić to najlepiej jak potrafiłam na tamten moment. Pani Dorota Wellman bardzo mi pomagała za co jestem jej wdzięczna. Bardzo serdeczna kobieta wyściskała mnie w czasie reklam i życzyła powodzenia. Jak ćwiczyły dziewczyny ludzie ze studia zebrali się żeby słuchać oglądać oraz nagrywali filmiki i robili zdjęcia, stali jak zahipnotyzowani.

Efekty w linku: https://dziendobry.tvn.pl/a/gimnastyka-slowianska

Fantastyczna przygoda i nowe doświadczenie. Pierwszy raz byłam malowana przez manikiurzystkę, przez 5 minut mogłam poczuć się jak gwiazda;) Fajnie też to wszystko od kuchni zobaczyć. Na wizji widzi się prowadzących plus gości. Na miejscu ludzi jak mrówek: Pan od noszenia kabla, mikrofonu, czy przesuwania kamery, ludzie od makeup’u , od podpinania mikrofonu. Ekipa od scenografii, ochrona, reżyser planu, asystenci. Bardzo serdeczne Panie od dbania o gości. Wszyscy uwijają się sprawnie i każdy zna swoje zadanie.

Gimnastyka słowiańska jest dla każdej kobiety co udowodniły Stasia i Hania. Kolejny efekt to możliwość poznawania różnorodnych i fantastycznych ludzi. Dzięki czemu mamy możliwość się rozwijać, poszerzać horyzonty i cieszyć życiem. Fajne mam pasje:)

* Kopiowanie całości lub części dozwolone wyłącznie z podaniem autora.

Kornelia Kwajzer